OFICJALNIE: TVP zawieszona w prawach członka EBU!

I choć brzmi to jak prima-aprilisowy żart, nikomu nie jest do śmiechu. Europejska Unia Nadawców potwierdziła w specjalnym komunikacie to, o czym mówiło się w kuluarach już od bardzo dawna. Na wyjazdowym posiedzeniu członków zarządu publicznych nadawców europejskich w Dover przegłosowano zawieszenie naszego publicznego nadawcy w prawach członka wspólnoty. Wśród powodów wymienia się kwestię niejasnego finansowania przez rząd, ale też upolitycznienie czy brak obiektywności (w EBUowskim miernikuna który składa się 17 różnych czynników zdobyliśmy 1.665 punktu na 10 możliwych, zajmując ostatnie miejsce w Europie – o czym pisaliśmy już jakiś czas temu).

Posiedzenie zostało zwołane m.in. na wskutek oficjalnej skargi wniesionej przez członka rady mediów narodowych, oraz poprzednika Jacka Kurskiego – Juliusza Brauna. Jak sam tłumaczył w wywiadzie dla portalu branżowego wirtualnemedia.pl, nie mógł już więcej patrzeć na to, co dzieje się z mediami publicznymi w naszym kraju.

Do sprawy odniósł się w lakonicznym komunikacie sam Jacek Kurski:

Nasuwają się więc dwa pytania. Czy zespół Tulia pojedzie do Tel Awiwu, oraz co z Eurowizją Junior, która ma odbyć się w Gliwicach jesienią tego roku? Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na żadne z nich, ale sytuacja nie napawa optymizmem. Dotychczas tylko raz zdarzyło się, aby odwołanie wniesione do EBU zostało rozpatrzone pozytywnie. Teoretycznie pełnoprawnym członkiem pozostaje Polskie Radio, i być może ono mogłoby przejąć zobowiązania zawieszonej telewizji. Fakty są jednak takie, że radio nie ma jak przeprowadzić transmisji z wydarzenia, co automatycznie dyskredytuje ten pomysł na starcie.

Redakcja INFE Poland ma nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu.

Co sądzicie w całej sprawie?
Na szczęście jest to żart. Ale nie dzielcie się tą informacją w komentarzach!

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *