W DRODZE PO MARZENIA: RUMUNIA – ESTER PEONY – ON A SUNDAY

W dzisiejszym odcinku nasze miejsce przedstawiamy reprezentantkę Rumuni – Ester Peony. Wykona ona utwór “On A Sunday“, a wystąpi z numerkiem 6. w drugim półfinale, w czwartek, 16 maja. W naszym rankingu redakcyjnym zajmuje miejsce 27.

ŻYCIORYS

Ester Alexandra Crețu urodziła się w 1994 r. w Rumunii, w Câmpulung. W 2001 wraz z rodzicami wyemigrowała do Kanady, gdzie już w wieku ośmiu lat, zaczęła się interesować jazzem. Po kilku latach wróciła do Rumunii, zapisała się do sekcji fortepianu. W wieku 13 lat, przeniosła się do sekcji gitarowe, by potem kontynuować naukę w sekcji klasycznego śpiewu.

W roku 2013 w Bukareszcie studiowała jazz. Rok później zaczęła komponować muzykę dla takich artystów jak: DJ Rynno, Sylvia, Tamy i Pepe. Zimą tego samego roku Ester (już pod pseudonimem artystycznym) wydaje pierwszy singiel Cuminte de Crăciun.

W 2015, zainteresowała wytwórnię filmami, na których wykonuje utwory innych artystów. Były to m.in.: Derniere Danse czy też My Heart Is Refusing Me.  W tym samym roku Ester wydaje kolejny singiel,  który pojawia się w stacjach radiowych i telewizyjnych. W końcu wyrusza na swoją pierwszą trasę koncertową z Vescan w 2016 r.

Dwa lata później, przekształca swój pseudonim na Ester Peony. Tłumacząc na rumuński słówko “peony” otrzymujemy “bujor” a to jest część nazwiska jej matki. W maju wydaje pierwszą EP-kę Dig It.

W lutym 2019 roku, zostaje wybrana na reprezentantkę Rumunii w zbliżającym się konkursie Eurowizji, poprzez selekcje Selecția Națională. Jej wygrana spotkała się z mieszanymi odczuciami. Obecnie artystka, poza przygotowaniami na nadchodzący konkurs, pracuje też nad albumem, który ma się ukazać już w tym roku.

Statystyki

Pora na garść informacji, na temat szans utworu w konkursie. Zacznijmy od serwisu escstats.com. Tu sytuacja wygląda nieciekawie. Zajmuje jedno z ostatnich miejsc, między piosenką z Litwy i Gruzji.

Bukmacherzy również nie dają jej szans, choć jest lepszy rezultat. 31. miejsce w ogólnym rozrachunku

oraz 12. miejsce w półfinale.

W aplikacji My Eurovision Scoreboard sytuacja prezentuje się znacznie lepiej. Piosenka umiejscowiona jest na 19. pozycji. Jednak od Albanii dzieli ją solidna przepaść.

W serwisie Youtube oficjalny teledysk ma na koncie ponad 650 tysięcy odsłon. Dodatkowo, ponad 10 tysięcy łapek w górę i zaledwie ponad 1100 łapek w dół. A co o utworze sądzą użytkownicy serwisu?

Najbardziej niedoceniony utwór z 2019. To jest fakt.
Ta piosenka wygra w sobotę
12 punktów z Bułgarii. Co za niedoceniona piosenka. Mój faworyt z tego roku.
To typ piosenki, która zostaje na twojej playliście niezależnie od wyników konkursu. Powodzenia z Cypru! 🇨🇾 🇷🇴
Europo, to jest czarny koń, na który czekałaś. Przygotuj się, by być zaskoczoną i zahipnotyzowaną przez Ester, rumuńską wschodzącą gwiazdę indie pop.

A co o utworze sądzą nasi koledzy i koleżanki z redakcji?

Bartłomiej B


Rumunia – infantylna. Utwór dodatkowo traci po obejrzeniu teledysku. Było kilka lepszych propozycji w rumuńskich preselekcjach, ale niestety musieli wybrać to, co wybrali… 2/10

Asia

Rumunia: Niby przyjemnie się słucha, ale utwór jest bardzo jednostajny. Niewiele się w nim dzieje. Muzycznie dosyć ciekawy, tylko właśnie brakuje mi tego przysłowiowego “kopa”. Bardzo fajny teledysk. 6,5/10

Dawid

Rumunia: Piosenka nie przemawia do mnie. Wydaje się ciągnąć w nieskończoność. Jest strasznie miałka i niezapamiętywalna. Jak dla mnie najgorsza propozycja ostatnich lat. Zawiodłem się na propozycji z tego kraju. Dziewczyna ma głos i czasem ok beat w tle. Poza tym nie widze za wielu plusów. Ocena 4/10

Roksana

Piosenka Rumunii przybiła mnie do fotela. Wcześniej wysłuchałam tylko fragment. Dzisiaj mogę stwierdzić, że to jedna z moich ulubionych piosenek. Wokalistka ma świetny głos i charyzmę. Powinna być w finale. Oceniam 9/10.

Maciej

Rumunia: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Bardzo ciekawa, lekko tajemnicza i kiczowata piosenka. Kompozycyjnie bardzo przypomina zeszłoroczną Łotwę. Boje się, że rezultat może być podobny. Moja ocena 8/10

Historia Rumunii w Konkursie Eurowizji

Rumunia uczestniczy w Konkursie Piosenki Eurowizji od 1994. Od czasu debiutu konkursem w kraju zajmuje się rumuński nadawca publiczny Televiziunea Română (TVR).

Rumunia jako swój debiut zaprezentowała utwór Dincolo de nori, który wykonywany był przez Dana Bittmana. Zajął on 21. miejsce z dorobkiem zaledwie 14 punktów.

W latach 1995-1997, 199 i 2001 kraj nie wystawił reprezentanta w konkursie, a w roku 2016, reprezentantem został Ovidiu Anton, lecz Rumunia została zdyskwalifikowana z konkursu, za brak spłacenia długu.

Najlepszy rezultat, jaki udało się im osiągnąć (trzecie miejsce) miał miejsce w roku 2005 (Luminita Anghel Let Me Try) i w 2010 (Ovi i Paula Seling Playing with fire).

W zeszłym roku kraj reprezentował zespół The Humans z utworem Goodbye. Niestety, po raz pierwszy w historii ich udziału (pomijając dyskwalifikację) nie udało im się wejść do finału. Zabrakło im zaledwie kilku punktów do awansu. Czy w tym roku będzie lepiej? Przekonamy się już za miesiąc.

 

Tekst utworu

You left me
On a Sunday
And I still remember
That day in September

Yea you left me
On a Sunday
Made sure there’s no way
To forget that day
say ey, ey, ey, ey, ey
Loving you is a hard price to pay
ey, ey, ey, ey, ey

Watching the smoke
Rise from the ashtray
Filling the room with pain
It’s still in my veins

Can’t feel at home
Cuz it’s so lonely
So cold and so grey
Since you left that day
you know, you know

Even if the sun rises and the world moves on everyday
ey, ey, eeey
I will always be waiting for you to come back home to me
to me, to me, to me eeeeyey,
ey, ey, ey, ey
Loving you is a hard price to pay
ey, ey, ey, ey, ey

ey, ey, ey, ey, ey
Loving you is a hard price to pay
ey, ey, ey, ey, ey

Wake me up
From this nightmare
Is this even true?
Am I without you?

Love’s not fair
Oh, I have learned that
Just never knew, that
I’ll be losing you
you know, you know

Even if the sun rises and the world moves on every day
ey, ey, eeey
I will always be waiting for you to come back home to me
to me, to me, to me eeeeyey,
ey, ey, ey, ey
Loving you is a hard price to pay
ey, ey, ey, ey, ey

About Tomasz Hojda

Jestem Tomek, rocznik 91. Eurowizją interesuję się od 2003 roku, kiedy to "zupełnym przypadkiem" natrafiłem na występ Ich Troje. Poza Eurowizją lubię słuchać muzyki (nie tylko tej z Eurowizji :)), kolekcjonować różne rzeczy, czytać książki. Lubię też rozmawiać, spacerować, i robić wiele innych, ciekawych rzeczy. No i śpiewać, choć nie zawsze mi to wychodzi 😀

Share

Jestem Tomek, rocznik 91. Eurowizją interesuję się od 2003 roku, kiedy to "zupełnym przypadkiem" natrafiłem na występ Ich Troje. Poza Eurowizją lubię słuchać muzyki (nie tylko tej z Eurowizji :)), kolekcjonować różne rzeczy, czytać książki. Lubię też rozmawiać, spacerować, i robić wiele innych, ciekawych rzeczy. No i śpiewać, choć nie zawsze mi to wychodzi :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *