Przewodnik turystyczny INFE Poland: Lugano (1956)

Zapraszamy w niezwykłą podróż śladami eurowizji! W każdym odcinku cyklu przeniesiemy was do jednego z miast związanego z konkursem. Poznacie najważniejsze zabytki, interesujące miejsca, ciekawostki. Zobaczymy co dzieje się z arenami eurowizyjnych zmagań, a także przypomnimy sobie sam konkurs. Bohaterem pierwszego wpisu jest Lugano, które gościło konkurs w 1956 roku. To tu w Teatro Kursaal tryumfowała legendarna Lys Assia, dając gospodarzom pierwsze trofeum w historii.

O LUGANO
Największe włoskojęzyczne miasto w Szwajcarii, a także stolica kantonu Ticino liczy sobie około 70 tysięcy mieszkańców (w całej aglomeracji jest to już 150 tysięcy). Dla porównania, podobnej wielkości jest Inowrocław. Centrum miejscowości skupione jest nad brzegiem malowniczego jeziora o tej samej nazwie, głównie między górami Brè (925 m.n.p.m) i San Salvatore (912 m.n.p.m). Gospodarka miasta skupiona jest na sektorze turystycznym. Ważną rolę odgrywa też handel i bankowość. Pierwsze wzmianki o mieście pochodzą z IX wieku, natomiast badania archeologiczne wskazują, że tereny te zamieszkane były już na długo przed naszą erą.

minimeexplorer.ch; panorama miasta

Lugano moim zdaniem jest miastem dla każdego. Nie jest zabitą dechami dziurą gdzieś u podnóża Alp, natomiast problemy wielkich miast jak smog, korki czy przeludnienie go nie dotyczą. Choć Szwajcaria nie ma dostępu do morza, to jakie to ma znaczenie patrząc na śródziemnomorski charakter tej miejscowości. Piesze wędrówki? Nie ma problemu. Dzień na plaży? Zapraszamy. A może chciałbyś co nieco pozwiedzać? Nie jest tego dużo, ale miasto stoi otworem.

JAK TU DOJECHAĆ?
Niecałe trzy kilometry od centrum zlokalizowano niewielkie lotnisko, z którego cztery razy dziennie przylatują i odlatują samoloty do Zurychu, z którego to bezpośrednio możemy dostać się do chociażby Warszawy. Same loty trwają około 2,5 godziny. Ceny biletów są dość zróżnicowane cenowo. Inna opcja to przylot do oddalonego o godzinę drogi pociągiem z Mediolanu. Z dworca do centrum jest już bardzo blisko, ale warto skorzystać z kolejki liniowej (funicolare per il centro). Jeżeli ktoś preferuje transport na własną rękę, idealny może okazać się samochód. W tym wypadku najszybsza droga prowadzi przez Niemcy. W okolicach miasta przebiega główna szwajcarska autostrada A2. Cała podróż powinna zabrać pełny dzień (od wczesnego ranka do późnych godzin nocnych). Nie ma się jednak co dziwić. Odległość między naszą stolicą a Lugano to ponad 1400 kilometrów.

INFORMACJE PRAKTYCZNE
Ceny paliw znacznie przewyższają te znane nam z polskich stacji. Za benzynę (euro95) przyjdzie nam zapłacić o 1.20 zł, za olej napędowy 1.50 zł, a za LPG aż 2 złote więcej na litrze. Również ceny w sklepach nie należą do najniższych na kontynencie. A jeśli już mowa o płatnościach, w Lugano jak i całej Szwajcarii obowiązują franki (tak, te nielubiane franki). Za jednego franka zapłacić należy około 4 złotych (3,9668 na dzień 20.09.2019 – NBP). W większych sklepach bez problemu płacić można również Euro, reszta wydawana jest w lokalnej walucie. Baza noclegowa jest dobrze rozwinięta, natomiast ceny oczywiście wysokie. Konfederacja Szwajcarska należy do strefy Schengen, także do pobytu turystycznego w tym kraju (do 90 dni) wystarczy paszport lub dowód osobisty. Przepisy drogowe są bardzo skrupulatnie pilnowane, a mandaty zdecydowanie dotkliwe. Ambasada RP zlokalizowana jest w Bernie, przy Elfenstrasse 20a. Tel.: +41 31 358 02 40 Tel. dyżurny: +41 79 821 13 15 (3 godziny drogi). Więcej o pobycie w tym kraju na stronach MSZ. https://berno.msz.gov.pl/pl/

sbb.ch; dworzec kolejowy

GŁÓWNE ATRAKCJE
Największą atrakcją miasta są moim zdaniem walory krajobrazowe. Nie bez przyczyny miejscowość przede wszystkim zarabia na turystach. Centrum nie powala setkami zabytków światowej klasy, ale na wolne spacery w cieniu palm (tak, palm), piesze wędrówki, czy romantyczne spacery wzdłuż brzegu jeziora jest wręcz idealne. W małym kościółku San Rocco znajdują się bogato zdobione freski przedstawiające świętego, który miał ochronić miasto przed epidemią.

Laurom, 2008; freski w San Rocco

W pobliżu kościoła znajduje się Piazza Indipendenza z polskim akcentem. Ogromna rzeźba Eros Bendato przedstawiająca głowę na boku jest dziełem naszego mistrza Igora Mitoraja. Trzeba przyznać, robi wrażenie.


Gart the Gnome, 2017; Eros Bendato

Kolejny kościół warty zobaczenia to Chiesa Santa Maria degli Angioli, który skrywa w sobie najwspanialszy w całej Szwajcarii renesansowy fresk. Miasto pełne jest parków, urokliwych promenad, i wąskich typowo włoskich uliczek. Oprócz samego miasteczka warto wybrać się w pobliskie góry. Może nie są zbyt wysokie, ale przez to dostępne chyba dla każdego (zwłaszcza, gdy wybieramy się kolejką linową).


Jean-Pierre Dalbéra, 2013; fresk w Chiesa Santa Maria degli Angioli


luganoregion.com; kolejka na San Salvatore

CAMPIONE D’ITALIA
Po drugiej stronie jeziora dojrzeć można zabudowania Campione – włoskiej eksklawy na terytorium kantonu Ticino. Drugi człon nazwy (d’Italia) dał miejscowości Mussolini, aby podkreślić włoską przynależność tego miejsca. No dobrze, ale co jest w tym miejscu takiego niezwykłego? Pomijając sam fakt istnienia eksklawy, od 2007 (przebudowa) miejscowe kasyno (Casinò di Campione) jest największym w Europie, a przepisy hazardowe są mniej restrykcyjne niż w Szwajcarii, czy w pozostałych regionach Włoch. Kiedy w 1917 otwierano kasyno, nadrzędnym celem było pozyskiwanie poufnych informacji od zagranicznych dyplomatów. Ciekawostką jest fakt, że z Campione do Włoch można dostać się bez postawienia stopy na szwajcarskiej ziemi. Wystarczy przepłynąć jezioro Lugano (które jednak należy do Szwajcarii). Miasto jest ponadto nazywane “małym Monte Carlo”.


AdmComSRL, 2009; Casinò di Campione nocą

KONKURS PIOSENKI EUROWIZJI
To w Lugano w Teatrze Kursaal 24 maja 1956 roku odbyła się pierwsza Eurowizja. Organizacji konkursu podjął się szwajcarski publiczny nadawca radiowy. Wygrała Lys Assia, która jak już wcześniej pisałem utworem “Refrain” zapewniła gospodarzom pierwsze, historyczne Grand Prix. O samym przebiegu wydarzenia nie wiemy zbyt wiele, do dziś nie zachowały się żadne wizualne nagrania konkursu (jak podaje EBU ocalał jedynie zapis bisującej zwyciężczyni). Nie znamy również wyników głosowania jurorów. Wiemy natomiast, że w premierowej edycji wzięło udział 7 państw (pozdrawiamy pana Artura O.), a każde z nich wystawiło po dwa konkursowe utwory. Były to Belgia (Fud Leclerc i Mony Marc), Francja (Mathé Altéry i Dany Dauberson), Holandia (Jetty Paerl i Corry Brokken), Luksemburg (Michèle Arnaud, który przyjechał z dwoma utworami), Niemcy (Walter Andreas Schwarz i  Freddy Quinn), Szwajcaria (Lys Assia – również z dwoma utworami), oraz Włochy (Franca Raimondi i Tonina Torrielli). Jakby na dopełnienie tajemniczości pierwszej edycji, budynek teatru Kursaal został w 2001 roku rozebrany, a w jego miejscu postawiono… kasyno.

EBU, 1956; Lys Assia podczas pierwszego konkursu piosenki Eurowizji

PODSUMOWANIE
Lugano to urokliwe, średniej wielkości miasto z pięknymi krajobrazami, choć bez nadzwyczajnych atrakcji czy zabytków. Dziś już pewnie mało kto pamięta tam wydarzenia z 1956, które przecież na zawsze zmieniły kulturę popularną na naszym kontynencie. Nie wiem czy warto jechać tam jako do miejsca docelowego naszej podróży, ale jadąc w Alpy, czy odkrywając półwysep apeniński, na pewno warto wstąpić na dzień, może nawet dwa. Zapisuję to miasto na mojej liście “Do zobaczenia, ale przy okazji”.

Już za tydzień zapraszamy do Frankfurtu. Jeżeli chciałbyś podzielić się z nami swoimi wrażeniami, czy zdjęciami z Lugano lub Frankfurtu napisz do nas! Najciekawsze relacje włączymy do naszego artykułu. 

ŹRÓDŁA
https://www.myswitzerland.com
https://www.luganoregion.com
wikipedia.org
ricksteves.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *