Droga do Sztokholmu: Niemcy

Germany-FlagNaszym dzisiejszym przystankiem są Niemcy – jeden z krajów założycielskich Konkursu Piosenki Eurowizji. Historia naszych zachodnich sąsiadów wcale nie jest usłana różami – mimo tego, że kraj ten uczestnicy w Eurowizji od samego początku (w finale konkursu nie pojawiły się tylko raz – w 1996 roku, kiedy to zostali wyeliminowani podczas tzw. rundy kwalifikacyjnej), to wygrał jedynie dwa razy, a aż sześć razy zajął ostatnie miejsce w klasyfikacji finałowej.

 

 

Niemcy zadebiutowały w 1956 roku podczas 1. Konkursu Piosenki Eurowizji w Lugano. Kraj reprezentowany był przez dwie piosenki: So geht das jede Nacht  wykonaną przez Freddy’iego Quinna oraz Im Wartesaal zum großen Glück, którą wykonał Walter Andreas Schwarz. Nie wiadomo jednak jakie miejsca zajęły dane piosenki, ponieważ ogłoszono jedynie zwycięzcę konkursu, a pozostałe miejsca do dziś są tajemnicą.

Pierwszy sukces na Eurowizji Niemcy odnieśli dopiero w 1970 roku zajmując trzecie miejsce w 16. edycji konkursu. Udało się to dzięki Katji Ebstein, która piosenką Wunder gibt es immer wieder wywalczyła 12 punktów. Piosenkarka reprezentowała swój kraj także rok później i… ponownie zdobyła trzecie miejsce! Kompozycja Diese Welt nie zdobyła co prawda żadnej maksymalnej noty, ale pozwoliła naszym zachodnim sąsiadom ugrać 100 punktów. W kolejnej edycji konkursu Niemcy ponownie zajęli trzecie miejsce, tym razem dzięki Mary Roos, która utworem Nur die Liebe läßt uns leben wywalczyła 107 punktów.

Na kolejny sukces Niemcy musieli czekać siedem edycji, kiedy to do konkursu ponownie zgłosiła się Katja Ebstein – tym razem z piosenką Theater, którą wyśpiewała drugie miejsce. Rok później, w 1981 roku Niemcy ponownie ugrali srebrny medal, by wreszcie podczas kolejnej edycji w 1982 roku wygrać konkurs po raz pierwszyWygrana była zasługą niemieckiej piosenkarki Nicole, która zaśpiewała utwór Ein bisschen Frieden. Prezentacja ta była ogromnym zaskoczeniem i odejściem od typowych eurowizyjnych utworów. Nicole wykonała utwór o pokoju i wolności siedząc przy mikrofonie z gitarą. Dzięki prostocie utworu i wykonania rozkochała w sobie Europę.

https://www.youtube.com/watch?v=GvD8Y6gr9lk

Na kolejne zwycięstwo państwo musiało czekać 18 lat. W 2010 roku Niemcy ponownie zauroczyli Europę prostotą, schludnością i minimalizmem. 19-letnia Lena Meyer-Landrut wygrała konkurs piosenką Satellite. Prezentacji nie towarzyszyły żadne efekty specjalne, nie zatrudniono tancerzy. Piosenkarka nie wykonywała także choreografii – mimo to zdobyła 246 punktów pozostawiając resztę uczestników daleko w tyle. Rok później ponownie stanęła do rywalizacji. Utwór Taken By A Stranger prezentował zupełnie inną stronę piosenkarki. Ostatecznie zajęła 10. miejsce stając się trzecią w historii zwyciężczynią konkursu, która ponownie podjęła się reprezentowania kraju. Obecnie Lena jest wielką gwiazdą w swojej ojczyźnie. Jej płyty zajmują pierwsze miejsca na listach sprzedaży, a samą piosenkarkę można oglądać w roli trenera w programie The Voice Kids.

Wyborowi tegorocznego reprezentanta Niemiec towarzyszyły ogromne kontrowersje. 19 listopada 2015 roku niemiecka stacja ARD poinformowała, że reprezentantem Niemiec w konkursie będzie wybrany wewnętrznie Xavier Naidoo. Wewnętrzny wybór piosenkarza na przedstawiciela kraju spotkał się z mieszanymi opiniami zarówno fanów konkursu, jak i samych mieszkańców Niemiec, co podyktowane było m.in. kontrowersyjnymi poglądami politycznymi artysty. W ciągu doby od ogłoszenia nazwiska niemieckiego przedstawiciela, internetową petycję skierowaną do krajowego nadawcy publicznego w celu przekonania go do zmiany reprezentanta podpisało ponad 10 tys. osób. Całą sytuację skomentował sam Naidoo, który przyznał, że „wierzy w wolność słowa” oraz że „to przykre, że ludzie, którzy go nie znają, oceniają go na podstawie kilku oświadczeń bez rzeczywistego znaczenia”. 21 listopada stacja poinformowała o wycofaniu się Naidoo z udziału w konkursie. Niedługo później ogłoszono, że reprezentant zostanie wybrany poprzez preselekcje, które wygrała Jamie-Lee Kriewitz – zwyciężczyni niemieckiej edycji programu The Voice.

 Więcej o Jamie-Lee możecie dowiedzieć się czytając wywiad, który mieliśmy okazję przeprowadzić (tutaj). Piosenkarka opowiada w nim o swoich wrażeniach odnośnie Eurowizji oraz o swojej miłości do kultury azjatyckiej. Zapraszamy do lektury!

Czas na opinie osób z redakcji INFE Poland:

Rafał:

Piosenka nie jest idealna, ale mnie naprawdę urzekła. Życzę Niemcom wszystkiego dobrego w tegorocznej edycji, bo naprawdę na to zasługują. Nie chodzi tu o sam fakt mojej miłości do tego narodu, ani o to, że ŚWIETNA Ann Sophie całkowicie niesprawiedliwie zajęła ostatnie miejsce rok temu – “Ghost” po prostu jest na poziomie i jeśli nie zawiedzie wykonanie live – to będzie dobrze. Ocena końcowa 8,5/10

Bartek:

Niemcy z jednej strony są chwytliwe ale strasznie irytujące w tym roku. Szkoda, bo w preselekcjach były lepsze piosenki, gorzej niż w zeszłym roku być nie może, ale pewnie będzie tak samo. Ocena końcowa 6,5/10

Tomek:

Piosenka dość monotonna w refrenie, dopiero pod koniec coś się dzieje. Jamie ma mocny wokal co słychać właśnie pod koniec piosenki. Jestem jednak dobrej myśli, bo piosenka ma fajny klimat. Ocena końcowa 7/10

Paulina:

Wielu nie podoba się ta propozycja, moje serce jednak podbiła. Jamie bardzo się wyróżnia i chciałabym żeby była wysoko. Ocena końcowa 8/10

Kamil:

Świetna propozycja od sąsiadów! Jamie Lee to piękna, utalentowana dziewczyna, jej azjatyckie pasje tylko dodają jej uroku i dzięki nim ona i jej piosenka nabierają barw i wyrazu. “Ghost” być może nie osiągnie wielkiego sukcesu, ale nie widzę jej na dnie. Ocena końcowa 8/10

ŚREDNIA: 7,6

Facebook Comments

Share This: