Droga do Sztokholmu: Wielka Brytania

h1iwvCbWielka Brytania – kraj z jednym z najbardziej rozwiniętych rynków muzycznych na całym świecie, ojczyzna The Beatles czy Amy Winehouse – mimo tego podczas Eurowizji radzi sobie… nie najlepiej. Dlaczego? W przedostatnim przystanku naszej Drogi do Sztokholmu poznamy historię Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej!

 

Wielka Brytania chciała zadebiutować już na samym początku istnienia konkursu – zgłoszenie brytyjskiej delegacji zostało jednak wysłane zbyt późno, by mogło zostać wzięte pod uwagę przez EBU. Kraj ten po raz pierwszy pojawił się podczas 2. Konkursu Piosenki Eurowizji w 1957 roku. Reprezentantka Brytyjczyków Patricia Bredin utworem All wywalczyła jedynie 5 punktów i zajęła 7. miejsce. Przez blisko 10 lat był to najgorszy rezultat uzyskany przez to państwo. Rok później brytyjski nadawca wycofał się z udziału w Eurowizji nie podając konkretnego powodu.

Od kiedy w 1959 roku kraj powrócił po rocznej przerwie – nieustannie święcił sukcesy. Aż do 1981 roku (22 lata!) kraj Wielka Brytania jedynie trzy razy wypadła z TOP5. 10 razy zajmowała drugie miejsce, trzy razy zdobywała brązowy medal, a cztery razy sięgała po zwycięstwo lansując tym samym mnóstwo międzynarodowych hitów, do których należy między innymi utwór Save Your Kisses For Me autorstwa zespołu Brotherhood of Man, który wygrał konkurs w 1976 roku zdobywając 164 punkty. Występ zespołu idealnie pokazywał jak dynamicznie zmienia się Eurowizja – rezygnuje się ze statycznych prezentacji na rzecz zapadających w pamięć choreografii.

Wyspiarze w Eurowizji brali udział prawie zawsze – w “zabawie” nie wzięli udziału jedynie dwukrotnie. Przez całą historię startów Wielka Brytania wygrywała pięć razy i piętnaście razy zajmowała drugie miejsce. Mimo tego, że wielu Brytyjczyków o tym zapomina i traktuje konkurs jako kicz i mało wartościowe wydarzenie, to wielu brytyjskich wykonawców zaczynało swoje kariery właśnie na największej europejskiej scenie. W barwach królestwa wystąpili m.in. Olivia Newton-John, Cliff Richard (słynne Congratulations), Bonnie Tyler czy zespół Blue. Od pewnego czasu podejście mieszkańców Wielkiej Brytanii do konkursu przyczynia się do coraz słabszych wyników podczas finału (do którego państwo to jest automatycznie zakwalifikowane każdego roku – wynika to z faktu bycia członkiem tzw. Wielkiej Piątki) i vice versa – niskie wyniki powodują spadek zainteresowania konkursem. Przez ostatnie osiemnaście lat Wielka Brytania jedynie dwa razy znalazła się w pierwszej dziesiątce w finałowej klasyfikacji.

W ubiegłym roku państwo to reprezentowane było przez – nikomu nieznany – duet Electro Velvet, który został powołany specjalnie na potrzeby Eurowizji. Spowodowało to ogromne oburzenie brytyjskich fanów konkursu, którzy wątpili w jakąkolwiek wartość artystyczną ich propozycji. Nie pomylili się – występ brytyjskich reprezentantów został okrzyknięty jednym z najbardziej kiczowatych i tandetnych występów podczas ubiegłorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji. Ostatecznie uzbierali jedynie pięć punktów i zajęli 24. miejsce.

Tegoroczna edycja Eurowizji miała być wielkim powrotem państwa na szczyt – swoją pomoc w wyborze reprezentanta zaoferował nawet Simon Cowell, znany łowca talentów i twórca programu X Factor i Britain’s Got Talent. Ostatecznie telewizja BBC postawiła na otwarte preselekcje, które zwyciężył młody duet Joe & Jake, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z rynkiem muzycznym. Ich propozycja You’re Not Alone jest utworem idealnie wpisującym się w konwencję brit-popu. Czy to jednak pomoże wrócić Wielkiej Brytanii na prowadzenie?

 Czas poznać opinię członków redakcji INFE Poland:

Rafał:

Tegoroczna Brytania nie podbije serca wielu telewidzów, jednak jest to jak najbardziej poprawna i przyjemna piosenka. Być może trochę zbyt… nijaka. Mnie bynajmniej nie irytuje. Do posłuchania w tle, o! Ocena końcowa 7/10

Darek:

UK ma dosyć poprawna piosenkę w tym roku, nie nastawiam się na jakiś spektakularny wynik ale sądzę że nie będą obstawiać ostatnich miejsc jak w innych latach 🙂 Chłopaki wokalnie nie zachwycają ale dają radę. Ocena końcowa 7,5/10

Dawid:

UK to ciężki temat. Tak jak w piłce nożnej nie mogą doczekać się w końcu sukcesu na międzynarodowej imprezie, tak samo na Eurowizji znowu czeka ich jedno z ostatnich miejsc. Piosenka idealna na podkład do taniego filmu dla nastolatek. Ubiegłoroczna propozycja była zdecydowanie ciekawsza, jednakże wyspiarze mimo ze maja ułatwione zadanie, bo śpiewają w swoim języku to nie potrafią tego wykorzystać. Ocena końcowa 4/10

Kamil:

Wielka Brytania w zeszłym roku podobała mi się dużo bardziej… “You’re Not Alone” brzmi tanio, gdyby nie automatyczny finał, prawdopodobnie przepadli by z kretesem na dnie półfinału… Ocena końcowa 5/10

ŚREDNIA: 5,9

Facebook Comments

Share This: