Krajowe Eliminacje 2017 – Olaf Bressa – “You look good”.

Olaf Bressa, swoją drogę w karierze muzycznej zaczął bardzo wcześniej, możemy go pamiętać z 4 edycji popularnego show “Mam talent”. Miał wtedy 13 lat, a zachwycił całą publiczność i jury, przez co awansował aż do wielkiego finału programu.
Od tego czasu minęło sporo czasu a młody artysta, prezentuje co jakiś czas swoje nowe utwory.

Piosenka z którą zaprezentuje się Olaf podczas sobotniego finału Krajowych Eliminacji to “You look good“, którą w całości specjalnie dla Olafa skomponował Ashley Hicklin, belgijski kompozytor, twórca takich utworów eurowizyjnych jak: Tom Dice – “Me and my guitar” (2010) oraz Axel Hirsoux  – “Mother” (2014).

 

Jak uważacie, czy i tym razem Olaf zachwyci publiczność swoim wykonaniem podczas sobotniego finału Krajowych Eliminacji?
Poniżej opinie osób z redakcji:

Bartek:
Mamy w tym roku zaskakująco ambitne propozycje, utwór Olafa będzie miłą odskocznią dla widzów, jednak bez większych szans na zwycięstwo. Ocena 6/10

Timur:
Propozycja Olafa na pewno nie jest tą, która powinna jechać do Kijowa, ponieważ jest za słaba na Eurowizję, jednak uważam, że wpada w ucho. W wersji audio zawodzi trochę głos, który na żywo może wypaść jeszcze gorzej, albo dużo lepiej. Myślę, że niezależnie od wykonania live i prezentacji piosenki ten utwór nie wygra KE. Ocena 6,5/10

Tomasz:
Piosenka dość chwytliwa, tekst nie powala, ale czasami taka piosenka na podróż samochodem się przydaje. Szkoda, że ta piosenka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Podszkolić się w angielskim i będzie dobrze Panie Olafie. Ocena 6/10

Darek: 
Jakoś do mnie propozycja Olafa, kompletnie nie przemawia. Mało ambitny tekst i melodia taka w sumie “pospolita”. Jestem na nie, przykro mi. Ocena 2/10

źródło: (mamtalent.tvn.pl, facebook.pl, własne)

Facebook Comments

Share This:

AuthorDariusz Fry

Najstarszy fan Eurowizji w naszej ekipie, niedawno stukło mi na liczniku 29 lat. Mieszkam we Wrocławiu, tutaj pracuje i studiuje m.in filologie hiszpańska. Eurowizje śledzę już od najmłodszych lat. W pełni pierwszy konkurs obejrzałem w 2000 roku! I tak to trwa do dziś, moja miłość i pasja do ESC sie pogłebia. Kraje które zawsze uwielbiam i trzymam za nie kciuki to m.in. Serbia, Czarnogóra, Hiszpania, Ukraina, Izrael. Do INFE Poland przystąpiłem w 2015 roku, dzięki temu poznałem masę świetnych ludzi. oraz wiele się tutaj nauczyłem. Aktualną ekipę INFE śmiało mogę okrzyknąć rodzinką którą sam mogłem sobie wybrać.