Słuchem Redakcji: Australia – Isaiah – Don’t Come Easy

Zapraszamy na kolejne, 18. miejsce rankingu INFE PolandSłuchem Redakcji. Dzisiaj na świecznik wędruje trzeci w historii Eurowizji reprezentant jakże europejskiej Australii – Isaiah Firebrace, który w Kijowie wykona utwór Don’t Come Easy. Jeśli chcielibyście poczytać nieco więcej o dość krótkiej historii tego kraju ;na Eurowizji, to zapraszamy na naszego zeszłorocznego cyklu ”Słuchem Redakcji: Australia”.

Isaiah Firebrace urodził się 21 listopada 1999 roku w Moamie. Ma aż jedenaścioro rodzeństwa! Swoją przygodę ze śpiewaniem rozpoczął w wieku trzech lat. Swoje umiejętności kształcił na St Joseph’s College w Echuce. Uczęszczał także na zajęcia wokalne do Jaanz School of Singing w Melbourne. Jego głównym zainteresowaniem (oczywiście poza śpiewaniem 🙂) jest sport, a dokładniej mówiąc piłka nożna. W przeszłości był graczem drużyny Moama Football Club. Jego muzycznymi inspiracjami są takie postaci jak Mariah Carey, Michael Bublé, Bruno Mars, a także Jessica Mauboy, którą fani Eurowizji powinni dobrze znać, ponieważ wokalistka wystąpiła w trakcie tzw. Interval Actu w 2014 roku.

W 2015 roku Isaiah wziął udział w siódmej edycji australijskiej wersji programu X-Factor, w której udało mu się dotrzeć do etapu bootcampu (w tej edycji w jury zasiadał m.in. Guy Sebastian – pierwszy reprezentant Australii). Rok później ponownie spróbował swoich sił w kolejne edycji. Tym razem zaszedł dużo dalej, bo aż do etapu “odcinków na żywo”, gdzie jego mentorem został Adam Lambert! Ostatecznie piosenkarz dotarł do finału, który udało mu się wygrać!

https://www.youtube.com/watch?v=XjoViEwvOAQ

W trakcie programu wystąpił wraz ze wspomnianą wcześniej Jessicą Mauboy – jedną ze swoich muzycznych inspiracji.

9 grudnia 2016 roku, czyli kilkanaście dni po zwycięstwie w programie, ukazał się debiutancki krążek wokalisty – Isaiah. Płyta dotarła do 12. miejsca australijskiej listy sprzedaży. Na płycie znalazł się debiutancki (i tylko jedyny) singiel It’s Gotta Be You. Resztę stanowiły covery utworów, które artysta miał okazję zaprezentować w programie X Factor Australia, w tym m.in. Halo Beynocé, FourFiveSeconds Rihanny, Kanye’ego Westa i Paula McCartneya, No Woman, No Cry Boba Marleya, Helo Adele oraz If I Ain’t Got You Alicii Keys. To właśnie jego jedyny (wspomniany wcześniej) singiel zadebiutował na 26. miejscu krajowej listy przebojów i dotarł do pierwszego miejsca w australijskim iTuns’ie. Piosenka była notowana także w Nowej Zelandii, Szwecji, Danii i Holandii. W marcu 2017 roku cały krążek zdobył status złotej płyty za sprzedaż w swoim rodzinnym kraju.

7 marca 2017 roku australijski nadawca SBS ogłosił swojego reprezentanta, który wraz ze swoją konkursową propozycją wystąpił w studiu telewizyjnym. Wszystko było transmitowane na Facebook’u stacji.

Po krótkiej biografii artysty czas na liczby, czyli statystyki propozycji Don’t Come Easy! Na dzień 20.04 utwór uzbierał nieco ponad 1,5 mln wyświetleń na oficjalnym kanale Konkursu Eurowizji na YouTubie, a także około 19 tys. “łapek” w górę i 4 tys. w dół. W rankingu prowadzonym na stronie escstats.com Australia zajmuje 16. miejsce 1288 z punktami. 10 użytkowników wskazało Australię jako swojego tegorocznego faworyta.

Użytkownicy aplikacji My Eurovision Scoreboard piosenkę ocenili podobnie, plasując młodego wokalistę na 15. lokacie z dorobkiem 7055 punktów.

Zobaczmy co o tegorocznej propozycji z Antypodów sądzą internauci:

Friends4Life _X:

Słucham tej piosenki dziesięć razy dziennie

toofunkyniki:

Nie tak chwytliwe jak Dami

Arpi Tumanyan:

Australia zawsze wysyła dobrych wokalistów ze świetnymi piosenkami <3!!! Powodzenia dla Was. Pozdrowienia z Armenii

Allexandra:

O mój Boże, co za głos… nawet nie przejmuję się piosenką. Jego głos jest dla mnie jak magnes!

Teraz poznajmy opinię kilku członków naszej redakcji INFE Poland:

Tomek:

Do tej pory nie wiem gdzie oni znajdują osoby z takimi głosami. Bardzo, ale to bardzo mocny głos. Piosenka piękna i naprawdę przyjemna. Ocena końcowa 8/10

Timur:

Po Australii chyba każdy spodziewał się czegoś lepszego. Piosenka nie jest zła, ale nie porywa i nie zasługuje na wysokie miejsce, jak zeszłoroczna reprezentantka – Dami Im. Isaiah ma wspaniały głos, który doskonale pasuje do jego piosenki, która moim zdaniem jest nieco lepsza niż typowa ballada, ale raczej nie porywa. Ocena końcowa 6,5/10

Bartek:

Australia trzeci raz już mnie nie zawodzi. Chociaż w tym roku nie zmieścili się do mojego top 10 uważam, że jest to utwór świetnie wyprodukowany. Spokojny, a jednocześnie wciągający. Ocena końcowa 10/10

(źródła: wikipedia.org fot.: thenewdaily.com.au; pinterest.com; smh.com.au)

Jestem Timur. Cóż za niespotykane imię ;) Mam 17 lat, mieszkam w Gdańsku. Eurowizją interesuję się od 2014/2015 roku (żałuję, że nie dłużej). Moje ulubione piosenki z Konkursu to m.in. "1944", "LoveWave", "Weil's da guat got", "Suus", "Midninght Gold", "Flashlight", ''Bones'', "Skeletons", czy "Undo". Oprócz Eurowizji interesuję się geografią, kulturą i zwyczajami poszczególnych państw. Zagłębiam też tajemnice Islandii, gdzie chciałbym w przyszłości zamieszkać. W redakcji INFE POLAND jestem od grudnia 2016 roku i nie zamierzam zbyt prędko się z nią żegnać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *