Słuchem Redakcji: San Marino – Valentina Monetta & Jimmie Wilson – Spirit Of The Night

San Marino, tytułowy bohater dzisiejszego artykułu w cyklu Słuchem Redakcji, otwiera Nasze TOP 10! Od miesiąca codziennie prezentujemy Wam, kolejnych reprezentantów podczas tegorocznego 62. Konkursu Piosenki Eurowizji. Jeśli chcielibyście poczytać o historii San Marino w Konkursie, to zapraszamy do naszego zeszłorocznego cyklu “Droga do Sztokholmu: San Marino“.

San Marino sprawiło ogromną niespodziankę, fanom Eurowizji w tym roku! Valentina Monetta po raz czwarty będzie podbijać Europę, jednak tym razem nie solo a w duecie z Jimmie Wilson’em. Ostatni raz Valentina wystąpiła na scenie w Kopehadze, brawurowo wykonując utwór Maybe, dzięki czemu po raz pierwszy w historii udziału San Marino w trakcie ESC, zobaczyliśmy je w Wielkim Finale. To był niesamowity moment zarówno dla fanów Eurowizji jak i fanów samej piosenkarki.

Wcześniej Valentina, występowała w 2012 roku na scenie w Baku  oraz w 2013 w Malmo, niestety wówczas nie awansowała do finału. Monetta rozpoczęła karierę muzyczną w 2000 roku, dołączając do grupy Tiberio, z którą w 2002 roku wydała debiutancki singel Sharp. W 2007 roku piosenkarka wydała swój pierwszy solowy singel Vai. Jak wcześniej już pisałem Valentina to stała bywalczyni Eurowizji, ponieważ w 2008 roku ogłoszono, że sanmaryński nadawca San Marino RTV zadebiutuje w 53. Konkursie Piosenki Eurowizji.  Monetta zgłosiła się do wewnętrznych selekcji z utworem Se non ci sei tu, jednak komisja jurorska nie wybrała jej. W połowie września 2011 roku piosenkarka wydała swój debiutancki mini-album zatytułowany Il mio gioco preferito. 7 czerwca 2013 roku wokalistka wydała swój debiutancki album studyjny zatytułowany La storia di Valentina Monetta, na którym znalazło się kilka wersji utworu Crisalide. Piosenkarka miała wystąpić również w 60. Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu, jednakże sama zrezygnowała z uczestnictwa. Mimo tego “pojawiła” się podczas samego finału podając punkty z San Marino.

 

Podczas tegorocznego Konkursu Valentina wykona utwór razem z Jimmie Wilson’em, który urodził się i wychował w Detroit w stanie Michigan, jest najmłodszym z trzynaściorga dzieci swoich rodziców. Studiował aktorstwo w Hollywood. W 2012 roku wziął udział w trzeciej edycji polskiego programu talent show Must Be the Music Tylko muzyka. W etapie castingowym zaprezentował utwór Sex on Fire z repertuaru Kings of Leon, który zagwarantował wokaliście udział w półfinale. W 2015 roku uczestniczył w dziesiątej edycji programu, gdzie wykonał swoje własne utwory So Damn Beautiful oraz The Color Red, ponownie kończąc udział na etapie półfinałów.

W Kijowie Valentina i Jimmie zaprezentują dosyć skoczną piosenkę Spirit Of The Night.

Pora na statystyki! Na oficjalnym kanale YouTube piosenka San Marino zdobyła 2 077 586 wyświetleń, 5 290 “łapek” w górę i 1 795 w dół.

Jeśli chodzi o portal escstats.com San Marino zajmuje 38. miejsce z 451 punktami.

W aplikacji My Eurovision Scoreboard Valentina i Jimmie zajmują 40. miejsce z 1225 punktami.

 

Co piszą w komentarzach? W większości są to pozytywne opinie, kilka poniżej:

Emma Emme:

Myślę, że jestem tutaj jedyny z San Marino… W każdym razie nie przejmuję się piosenką. Valentina powróciła!!!

sictransitgloria mundi:

Eurowizja 2050 – San Marino wysyła Valentinę Monettę!

Lemmy:

KRÓLOWA JEST Z POWROTEM

SleepyMaya:

Nie wiem kiedy, ale kiedyś, jakoś Valentina wygra Eurowizję.

Czas na opinie osób z redakcji:

Tomasz: 

San Marino – piosenka taka niby normalna, ale coś w niej siedzi co powoduje że nie mogę o niej zapomnieć. I cały czas siedzi mi w głowie. Mam nadzieje że Valentina znowu będzie w finale. Ocena końcowa 9,5/10

Darek:

Kocham! Ubóstwiam! I naprawdę jestem podekscytowany na myśl że znowu zobaczę Valentinę na Eurowizyjnej scenie! Jaram się nią od czasu kiedy pierwszy raz wzięła udział w ESC. Liczę na to że tegoroczna propozycja “Spirit Of The Night” spodoba się również innym i awansują do finału! Tego im bardzo życzę i będę kibicować zacięcie! 🙂 Ocena końcowa 11/10!!!

Bartek:

Do 4 razy sztuka! Valentina jak zwykle pokazuje swoje nowe oblicze, Jak dla mnie jest to świetna piosenka, może nie jest produkcyjnie najwyższych lotów, może nie jestem obiektywny ze względu na sentyment jaki mam do wokalistki ale naprawdę, moje odczucia są pozytywne. Ciekawe czy doczekamy 50 twarzy Valentiny na Eurowizji. Z całym szacunkiem do Jimmiego ale jest trochę zbędny. Ocena końcowa 9,5/10

(źródła: wiwibloggs.com, esctoday.com)

Najstarszy fan Eurowizji w naszej ekipie, niedawno stukło mi na liczniku 29 lat. Mieszkam we Wrocławiu, tutaj pracuje i studiuje m.in filologie hiszpańska. Eurowizje śledzę już od najmłodszych lat. W pełni pierwszy konkurs obejrzałem w 2000 roku! I tak to trwa do dziś, moja miłość i pasja do ESC sie pogłebia. Kraje które zawsze uwielbiam i trzymam za nie kciuki to m.in. Serbia, Czarnogóra, Hiszpania, Ukraina, Izrael. Do INFE Poland przystąpiłem w 2015 roku, dzięki temu poznałem masę świetnych ludzi. oraz wiele się tutaj nauczyłem. Aktualną ekipę INFE śmiało mogę okrzyknąć rodzinką którą sam mogłem sobie wybrać.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *