Kijów po trzecim dniu prób do Eurowizji 2017!

Dzisiaj odbyły się pierwsze próby artystów, którzy wystąpią w pierwszej połowie drugiego półfinału Konkursu Piosenki Eurowizji 2017. To wydarzenie już za 8 dni! Artyści spędzali czas na próbach od 9 rano do 16:10. Poniżej umieszczamy krótkie opisy, komentarze i linki do pierwszych prób dziewięciu państw!

Jako pierwsza na scenie w Kijowie pojawił się reprezentantka Serbii – Tijana Bogićević. Na początku utworu In Too Deep wokalistka jest na scenie sama. Po chwili dołącza do niej ubrany an biało tancerz. Wizualizacje są ciemne, pojawiają się na nich m.in. motywy wody. Wokal jest bardzo słaby, w trakcie występu użyta jest maszyna do robienia wiatru. Sama piosenka i prezentacja (np. tancerz z dziwną choreografią) przypomina mi występ Iry Losco z zeszłego roku.

Austria zaskakuje. Nathan Trent siedzi na dużym, srebrnym półksiężycu, z którego schodzi pod koniec utworu. Wokalistka jest ubrany na biało, ma srebrne buty ze skrzydełkami, co ma nawiązywać do tytułu piosenki Running On Air. W tle dominuje różowy, szary i niebieski. Wokal – bez zarzutu. Później użyte zostają także dymy. Wydaje mi się, że jest to trochę kiczowata, ale przyjemna i bajkowa prezentacja Austrii, która (tak ja w zeszłym roku) może zadziałać i dać awans do Finału.

Jako trzecia na scenie pojawiła się Jana Burčeska, które zaśpiewała Dance Alone. Piosenkarka jest na scenie sama. Wizualizacje przedstawiają miasto (m.in. wieżowce), a także twarz Jany. Dominującymi kolorami są szary na początku i czerwony/różowy później. Na scenie wokalistka wykonuje charakterystyczne “kocie ruchy”. Jeśli chodzi o wokal jest dobrze, ale nie wyśmienicie. Myślę, że tym razem Macedonii uda się trafić do Finału, bo bardzo na to zasługuje.

Reprezentująca Maltę Claudia Faniello jest na scenie sama, ubrana w długą, błyszczącą suknię. W wizualizacjach do Breathlessly pojawia się twarz wokalistki, która porusza ustami wspólnie z Claudią (tak jakby śpiewała). Cała prezentacja jest elegancka i klasyczna, brak w niej efektów specjalnych i innych tego typu “bajerów”. Wokal jest bardzo dobry. Podczas występu bardzo efektownie zostaje użyty “żyrandol”, który podświetlony jest na żółto. Przy tak silnej konkurencji w I półfinale Malta nie powinna moim zdaniem znaleźć się w Finale. Z taką piosenką udało by się kilka lat temu.

Jako kolejna na scenie pojawiła się reprezentacja Rumunii, czyli duet Ilinca & Alex Florea z piosenką Yodel It!. Cała prezentacja jest bardzo przerysowana i kiczowata. W wizualizacjach jest wszystko od zabawkowych żołnierzyków, przez promienie słońca i kolorowy napis “Yodel It” zapisany na pięciolinii, aż do armat, które oprócz tego, że się wyświetlają, są też wniesione na scenę pod koniec utworu. Wokaliści są ubrani na czarno. Kiczu na tegorocznej Eurowizji niestety nie zabraknie!

Po Rumunii czas na Holandię, czyli trio OG3NE. Siostry są ubrane w czarne, błyszczące kreacje. Wizualizacje do piosenki Lights And Shadows to głownie ogniste kolory. W tle pojawiają się fragmenty tekstu samego utworu. Wokal dziewczyn jest bezbłędny i doskonale dopracowany, co jest i ma być głównym atutem prezentacji Holendrów. Sądzą, że awans będzie.

Czas na Węgry, które reprezentuje Joci Pápai z piosenką Origo. Cały występ jest prawie identyczny do tego, który znamy z preselekcji A Dal. Na scenie trzy osoby: Joci, tancerka na głównej, a skrzypaczka na mini-scenie zlokalizowanej przed tą dużą. Wizualizacje to głównie żółte barwy. Kiedy wokalista zaczyna tańczyć wokół sceny pojawiają się ognie. Pod koniec utworu możemy zobaczyć rysunki ptaków. Wokalnie jest bardzo dobrze. Myślę, że z tą dość inną, oryginalną i etniczną propozycją Węgry po raz kolejny trafią do Finału.

Dania również stawia na podobny występ do tego, który znamy z selekcji Dansk Melodi Grand Prix. Anja Nissen jest na scenie sama. Wizualizacje to głownie granatowe, fioletowo, róże barwy. W kulminacyjnym momencie utworu Where I Am wokalistka klęka na podłogę. Wokal jest dobry. Większość sądziła, że ta dość zabawna kreacja nie jest tą właściwą, jednak w jednym z wywiadów piosenkarka przyznała, że to jest jej kreacja sceniczna. Podczas prezentacji nie brakuje efektów specjalnych w postaci “złotego deszczu”.

Jako ostatni na scenie zaprezentowała się Irlandii, którą reprezentuje Brednan Muray. Wokalista jest na scenie sam, stoi na podeście, do którego przyczepiony jest balon. W wizualizacjach do Dying To Try pojawiają się chmury, a podczas prezentacji zostaje użyta maszyna do robienia wiatru oraz dym. Sam piosenkarz ubrany jest w białą koszulę i czarne spodnie. Wokalnie jest dosyć dobrze. Jestem bardzo ciekawy czy ta dość staromodna ballada (z odrobiną nowoczesności) się sprawdzi… zobaczymy.

Po swoich próbach artyści udali się do centrum prasowego aby  udzielić wywiadów. Portal esctoday.com, przeprowadził na miejscu głosowanie wśród akredytowanych dziennikarzy. Wynika z niego, że najbardziej spodobał się Austriak. Nathan Trent uzyskał pierwsze miejsce w głosowaniu dzięki oryginalnej prezentacji scenicznej. Największym rozczarowaniem okazała się Serbia, która nie zdobyła ani jednego punktu. Ponadto Tijana krytykowana jest za słaby wokal.

Jutro swoje pierwsze kroki na eurowizyjnej scenie postawią artyści występujący w drugiej połowie czwartkowego, II półfinału.

(źródła: esctoday.com; eurovision.tv)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *