Słuchem Redakcji: Izrael – IMRI – I Feel Alive

W naszym rankingu przyszedł czas na ostateczne rozstrzygnięcia. Za sześć dni rozpoczniemy emocje związane z Konkursem Piosenki Eurowizji 2017. Tymczasem przedstawimy wam sylwetkę tegorocznego reprezentanta Izraela, który w tym roku wysłał do Kijowa Imriego. W redakcyjnym rankingu zajął czwarte miejsce. Piosenkarz zaśpiewa utwór I Feel Alive. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat historii Izraela na Eurowizji, to serdecznie was zapraszamy do artykuły z serii “Droga do Sztokholmu: Izrael“. Zachęcamy także do zapoznania się z wywiadem zrealizowanym właśnie z IMRIM przez redakcję INFE Poland. Wersję w języku polskim możecie przeczytać tutaj, a w języku angielskim tutaj.

Imri Ziv urodził się 12 września 1991 roku, w miejscowości Hod ha-Szaron w rodzinie z korzeniami ukraińsko-żydowskimi i rumuńsko-żydowskimi.  Oprócz niego, także brat zajmuje się muzyką a ponadto jest grafikiem. Siostra z kolei jest prawniczką. Wokalista nie wspomina dobrze czasów szkolny. Przyznaje, że był wyśmiewany i obrażany. Zmusiło go to do zmiany szkoły.

Imri już w wieku dwóch lat popisywał się wykonaniem piosenki We Are The Champions zespołu Queen,  odkrył w sobie prawdziwą pasję muzyczną kiedy skończył jedenaście lat, kiedy rozpoczął naukę w szkole Sztuki w rodzimej miejscowości. Kontynuował rozwój swojego talentu muzycznego za czasów liceum. Studiował aktorstwo i podkładał głos do animowanych produkcji. Ponadto gra na gitarze i pianinie. Mówi biegle po hebrajsku, angielsku i hiszpańsku (porozumiewa się w argentyńskiej wersji tego języka). Pierwszym poważnym krokiem w jego karierze był udział w izraelskiej wersji programy The Voice, w 2012. Niestety zakończył swoją przygodę na etapie tzw. bitew.

Rok później miał już swoją pierwszą styczność z Eurowizją. Był bowiem wsparciem dla Kathleen Reiter podczas preselekcji KDAM 2013, która wówczas starała się o wyjazd na Eurowizję z piosenką Jusqu’a moi. Imri przyznaje, że nie wiedział wtedy, z  czym się wiąże i czym jest występ Eurowizji, ale był bardzo ciekawy i pozytywnie nastawiony, dlatego zgodził się na występ w chórkach. Chociaż Kathleen była faworytką do zwycięstwa, reprezentantką Izraela została Moran Mazor. Dwa lata później, Doron Medaile, autor piosenki Golden Boy, którą w Wiedniu wykonał Nadav Guedj zaproponował Imriemu udział w projekcie. Ziv zdecydował się dołączyć do delegacji Izraela. Na Eurowizji 2015, kraj ten po raz pierwszy od pięciu lat awansował do finału. Kolejny raz Imri pojechał na Eurowizję w 2016, tym razem jako chórzysta Hoviego Star. Izrael ponownie dostał się do sobotniego koncertu, tym razem z utworem Made of Stars.

W 2017 roku Imri stwierdził, że przyszedł czas aby światła reflektorów padały prosto na niego! Jednak nie był do końca przekonany, czy wziąć udział w HaKokhav HaBa L’Eurovizion – talent show preselekcyjnym. Tłumaczył, że tego typu produkcje są dla niego zbyt emocjonalne.  Do zgłoszenia namawiał go Hovi Star. Ostatecznie doszedł do finału, który zwyciężył. O szczegółach wyboru napisaliśmy tutaj. Udział w 3 Eurowizjach w tak młodym wieku, Imri uważa za najbardziej imponujący fakt ze swojego życia.

Jego piosenka I Feel Alive została wybrana wewnętrznie przez zespół jurorów. Jej autorami są Dolev Ram i Penn Hazut. Jest to utwór nowoczesny, taneczny, w którym połączono elementy elektroniki z elementami popu. Opowiada o podejmowaniu wyzwań i osiąganiu sukcesów, co idealnie pasuje do osobistej historii Imriego ponieważ odnosi się do jego życiowej drogi poszukiwania samego siebie i nie poddania się w żadnym momencie. Sam wokalista przyznaje, że najbardziej interesującą rzeczą w jego propozycji jest właśnie mieszanka różnych styli, pop-dance z etnicznymi wstawkami, typowymi dla muzyki z Izraela.

Imri od dziecka marzył o występie na wielkiej scenie, dlatego udział w Eurowizji pozwala zrealizować mu to marzenie. Nie tylko jest to dla niego wielki zaszczyt reprezentować swój kraj, ale także dzięki temu będzie to milowy krok w jego karierze i wkrótce wyda więcej własnych piosenek.

Czas sprawdzić jak piosenka radzi sobie w sieci. Na oficjalnym kanale Eurowizji na YouTubie utwór I Feel Alive został odtworzony już 882 317 razy. Internauci przyznali 11 357 “kciuków” w górę przy 1 389 w dół. Użytkownicy YouTube zamieścili następujące komentarze pod klipem:

Mona Lisa:

12 punktów z Niemiec, Kochamy Cię!

Eleonora:

Izrael zawsze wysyła świetne piosenki, zarówno ballady jak i pop i świetnie mu to wychodzi! To mój zwycięzca!

Anna:

Świetna piosenka, moje top 3! Pozdrowienia z Łotwy.

lacharinireinols:

Zwycięzca? 12 punktów ze Hiszpanii!

W głosowaniu przeprowadzonym przez portal escstats.com Izrael zajmuje 13. miejsce. Pozwoliło na to zdobycie 1551 punktów. 19 głosujących wskazało I Feel Alive jako swoją ulubioną propozycję.

Z kolei w głosowaniu przeprowadzonym w aplikacji My Eurovision Scoreboard Izrael zajmuje 11. pozycję z liczbą 12538 punktów.

Czas poznać opinie naszej redakcji:

Bartek:

Jeden z moich głównych faworytów do zwycięstwa w tym roku! Świetna taneczna i nowoczesna piosenka. Na pewno wyróżni się spośród wszystkich tegorocznych propozycji. Liczę na dobrą prezentację sceniczną i świetne wykonanie. Izrael po raz kolejny mnie nie zawodzi! Ocena końcowa10/10

Tomek:

Świetny imprezowy kawałek. Długo przy niej się nie da usiedzieć w miejscu. Uwielbiam takie piosenki. Ocena końcowa 9/10
Darek:
Bardzo mi się podoba propozycja Izraela, energiczna piosenka idealna do potańczenia. Imri powinien znaleźć się bez problemu w finale, za co trzymam kciuki :).

(źródła: esckaz.com; youtube.xom; eurovision.tv; wikipedia.org)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *