Eurowizja 2018: Co już wiemy?

Za sprawą Salvadora Sobrala, Eurowizję w przyszłym roku ugości Portugalia. Tegoroczna edycja zakończyła się wczorajszej nocy, ale już znamy losy kilku państw odnośnie ich uczestnictwa.

Głównym pytaniem, jakie będą zadawać sobie fani przez najbliższe miesiące brzmi: w którym mieście zobaczymy Konkurs Piosenki Eurowizji 2018? Dzisiaj nadawca Portugalii, telewizja RTP odbędzie pierwsze spotkanie dotyczące organizacji i już pojawiło się pierwsza propozycja. Kandydatem  zasugerowanym przez dyrektora RTP, Nuno Artura Silvę  jest Lizbona. Konkurs miałby odbyć się w MEO Arena. Hala jest przeznaczona na 20 tys. osób na widowni. Została wybudowana na EXPO’98 i jest trzecią pod względem wielkości halą w Europie. Koncerty grali tam między innymi Bon Jovi, Miley Cyrus, Lady Gaga, a w czerwcu zobaczymy Arianę Grande.

UPD: Po dzisiejszym spotkaniu, Lizbona została potwierdzona jako miasto-gospodarz Eurowizji 2018. Konkurs odbędzie się w proponowanej wcześniej hali MEO Arena!

MEO Arena – proponowane miejsce konkursu.

Silva podkreśla, że pomimo wiary w utwór Amar Pelos Dois, Portugalia wcześniej nie czyniła żadnych planów odnośnie organizacji. W rozmowie z Observador, burmistrz Lizbony Fernando Medina, także potwierdza, że nie zostały jeszcze poczynione rozmowy. Silva oszacował jednak koszt Eurowizji 2018 na 30 milionów euro. W wypadku, gdyby telewizja miałaby zorganizować Konkurs bez sponsorów, kosztowałoby ją to 16,33% rocznego budżetu.

Na Eurowizji 2018, na pewno wystąpi Portugalia, jako gospodarz, która już w marcu zapowiedziała wybór przez Festival da Canção. Z kolei Belgia planuje ponownie wybrać swojego reprezentanta wewnętrznie. Parę dni przed pierwszym półfinałem, Cypr ogłosił, że po dwóch latach wyborów wewnętrznych w przyszłym roku zostaną zorganizowane preselekcje narodowe, co oznacza, iż kraj jest zainteresowany udziałem. Estonia potwierdziła swój udział rozpoczynając sprzedaż biletów na finał preselekcji Eesti Laul, który odbędzie się 3 marca 2018 roku. Finlandia potwierdziła już swoje uczestnictwo w styczniu. Reprezentant ponownie zostanie wybrany poprzez otwarte preselekcje UMK. W Hiszpanii pojawiły się pogłoski o powrocie do formatu Operación Triumfo, który wyłaniał reprezentantów w latach 2002-2004 i 2008-2009. Szef delegacji hiszpańskiej, Ana María Bordás, zdementowała te pogłoski, zaznaczając że decyzja o wyborze reprezentanta na przyszłą Eurowizję jeszcze nie zapadła. Jednak z powodu toczącej się dyskusji, można oczekiwać Hiszpanii w Portugalii. Litwa zapowiedziała zmianę formatu selekcji narodowych, który ma odbywać się w Kłajpedzie.  Norwegia już rozpoczęła etap zbierania zgłoszeń do przyszłorocznego finału narodowego. Na aplikacje nadawca czeka do 10 września. Rosja, już w momencie rezygnacji z tegorocznego Konkursu zapowiedziała powrót w przyszłym roku a reprezentantką ma zostać Julia Samoylova. Udział wezmą też Grecja i Szwecja. Dzisiaj pojawiła się informacja, że przy wyborze piosenki Wielkiej Brytanii pomóc ma Måns Zelmerlöw. Wspólnie z telewizją BBC, mają odnaleźć piosenkę, która zwycięży w Portugalii.  

Pewne jest, że w Portugalii nie zobaczymy Andory. Księstwo ostatni raz pokazało się na Eurowizji w 2009 roku i jest jedynym państwem, które nigdy nie pojawiło się w finale. Nie wiadomo, czy Australia zostanie po raz kolejny zaproszona do udziału. Jeżeli jednak doszłoby do czwartego startu, nadawca ma plany aby tym razem, pierwszy raz w historii zorganizować preselekcje narodowe. Paul Clarke, szef delegacji podkreśla, że jest wielkim fanem Melodifestivalen i chciałby zastosować otwarty format wyboru w Australii. Izrael, po zamknięciu telewizji IBA, nie posiada żadnego nadawcy w Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Status nadawcy publicznego przejęła telewizja KAN, która swoje nadawanie rozpoczyna dzisiaj. Nowy nadawca ma złożyć aplikację jeszcze w tym roku. Jeżeli zostanie zaakceptowana, Izrael pojawi się na Eurowizji w Portugalii. W tym momencie, nie spełnia jeszcze wymagań członkostwa w EBU, ponieważ nie posiada programu informacyjnego. San Marino. Dyrektor telewizji SMRTV, zapowiedział że jeżeli tegoroczni reprezentanci Valentina Monetta i Jimmie Willson, nie wejdą do finału Eurowizji, poważnie zastanowi się nad dalszym uczestnictwem, ponieważ uważa, iż jest to Konkurs bez szans dla mikropaństw.

(źródła: esctoday.com; eurovoix.com; eurovisionary.com; wikipedia.org)

Facebook Comments

Share This: