Nie żyje zwyciężczyni Eurowizji. Świat żegna France Gall

Dzisiejszego popołudnia świat obiegła bardzo smutna informacja z Francji. W stolicy, Paryżu w wieku 70 lat zmarła wielka piosenkarka i zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji 1965 w barwach Luksemburga- France Gall.

Artystka urodziła się w 1947 roku w bardzo muzykalnej rodzinie. Jej ojciec, Robert Gall również był piosenkarzem ale także kompozytorem- tworzył utwory między innymi dla Edith PiafCharlesa Aznavour. Swój pierwszy singiel Ne Sois Pas Si Bête wydała w wieku zaledwie 16 lat. Utwór sprzedał się w ponad 200 000 kopii. W 1965 roku została wybrana na reprezentantkę Luksemburga, na Konkurs Piosenki Eurowizji odbwający się w Neapolu. Jej piosenka Poupée de cire, Poupée de son  napisana przez Serge Gainsbourg okazała się najlepsza i France przeniosła Konkurs do Luksemburga. Było to drugie w historii zwycięstwo dla Księstwa.

Międzynarodową sławę przyniósł jej również hit Ella, elle l’a. Po wielu latach od jego publikacji cover do utworu wykonała Kate Rayan przywracając pamięć o piosence. Podczas swojej kariery wdała 25 albumów. Ostatni ukazał się w 1997 roku a France zdecydowała się na odpoczynek od przemysłu muzycznego. Lata 90 ubiegłego wieku, było na pewno jednym z gorszych dla wokalistki. W 1992 roku w wieku 44 lat  na atak serca zmarł jej mąż Michel Berger, który stworzył jej płytę Babacar. Rok po śmierci męża. zdiagnozowano u niej raka piersi. W 1997 roku jej starsza córka, Pauline zmarła z powodu mukowiscydozy. France ostatnie lata swojego życia poświęciła na pomoc humanitarną.

Prezydent Francji Emmanuel Macron pożegnał piosenkarkę poruszającym wpisem na Twitterze: Pozostawiła nam swoje piosenki, które we Francji zna każdy, oraz pozostanie wzorem prowadzenia życia poświęconego innym. Francuski Minister Kultury  Françoise Nyssen podkreśla, że Frnace jest wieczną ikoną francuskiej muzyki. Hołd piosenkarce złożyła również EBU. Redakcja INFE Poland, pragnie wyrazić swoje wyrazy współczucia dla rodziny piosenkarki.

(źródło: BBC, Twitter)

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *