"Scena to miejsce, w którym chcę egzystować" – wywiad z Kasią Moś!

esc_poland-620x342Zaczynamy! Od dziś startujemy z cyklem wywiadów z uczestnikami Krajowych Eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji. Mamy ogromną nadzieję, że pomoże on Wam poznać bliżej artystów, którzy ubiegają się o bilet do Sztokholmu z Warszawy!

Pierwszym uczestnikiem, z którym rozmawialiśmy jest niesamowicie uzdolniona Kasia Moś!

WYBRANE DOTYCHCZASOWE OSIĄGNIĘCIA

    • Kasia Moś jest finalistką trzeciej edycji programu “Must Be The Music”
    • Była częścią zespołu The Pussycat Dolls Burlesque Review u boku Kelly Osbourne i Carmen Electry.
    • Zagrała jedną z głównych partii w światowej prapremierze musicalu “Król Lear” Pawła Mykiena
    • Jest twarzą muzycznych reklam LINK4
    • Zagrała na wielu festiwalach muzycznych, w tym na 52. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu
    • Płyta “Inspination”

Okładka płyty - Kasia Moś INSPINATION

R.J: Witaj Kasiu! Udało się! Jesteś zaskoczona?

Kasia Moś: Trochę zaskoczona za to bardzo zadowolona:)

R.J: Długo podejmowałaś decyzję odnośnie startu w preselekcjach?

Kasia Moś: Nie ukrywam, że była to spontaniczna decyzja.

R.J: Co było powodem, dla którego postanowiłaś zgłosić się do Krajowych Eliminacji?

Kasia Moś: Jakiś czas temu na mój fanpage zaczęły spływać wiadomości namawiające nas do zgłoszenia utworu “Addiction” do preselekcji eurowizyjnych. Totalnie zaskoczyło mnie poparcie jakim cieszy się ten utwór, gdyż piosenka nie była
pisana pod kątem tegoż konkursu, a tu proszę –  ludzie zaczęli widzieć w niej eurowizyjną propozycję. Postanowiliśmy spróbować naszych sił.

R.J: Jakbyś opisała swoją propozycję “Addiction” w kilku zdaniach? O czym opowiada?

Kasia Moś: Miłość – kwintesencja naszej egzystencji. Jest to jedna z niewielu piosenek z płyty “Inspination”, której tekst mówi o tym pięknym uczuciu. Utwór mówi o miłości, która uzależnia, obezwładnia, której chcemy się oddać w całości,
o tym, że bez tej drugiej osoby nasz świat traci podstawę, bez której ciężko odnaleźć sens.

R.J: Czy w przeszłości śledziłaś Konkurs Piosenki Eurowizji? Co sądzisz o jego poziomie?

Kasia Moś: W każdym konkursie są momenty chwały ale i takie gdzie poziom wykonawczy czy  muzyczny woła o pomstę do nie nieba.

R.J: Masz jakieś ulubione utwory, które pochodzą z tego właśnie konkursu?

Kasia Moś: Hmmm… chyba nie.

R.J: Możliwe, że nie każdy o tym wie, lecz brałaś już udział w polskich
preselekcjach do Eurowizji z utworem “I Wanna Know” napisanym przez Roberta Jansona. Jak wspominasz to doświadczenie?

Kasia Moś: To był mój pierwszy telewizyjny występ, byłam młodziutką dziewczynką, trochę
przerażoną sytuacją w jakiej się znalazła. Zrozumiałam jednak wtedy, że scena to miejsce, w którym chcę egzystować 🙂

R.J: Niektórzy nazywają Cię “Polką z The Pussycat Dolls” ze względu na Twoją współpracę z założycielką tego girlsbandu oraz z jej członkinią – Carmen Electrą. Podczas swojego pobytu w Stanach Zjednoczonych poznałaś Evę Longorię, grałaś w klubie Johnny’ego Deppa. Można by rzec, że znajdowałaś się w otoczeniu międzynarodowej “elity”! Jak pobyt w USA wpłynął na Twoje życie?

Kasia Moś: Moją współpracę z Robin Antin i The Pussycat Dolls Burlesque Review traktuję jako najpiękniejszą przygodę mojego dotychczasowego życia. Ten czas był doskonałym sposobem na podbudowanie swojej wartości, którą gdzieś po drodze zagubiłam. Ten epizod wzmocnił mnie psychicznie, dał więcej wiary w siebie. Absolutnie nie mówię tu o arogancji tylko o świadomości tego, że gdy ciężko na coś pracujesz, wkładasz w solidne przygotowanie sto procent energii, to w którymś momencie zupełnie niespodziewanie zdarzy się coś co odmieni nasze życie, sposób naszego myślenia. I to jest najpiękniejsza lekcja jaką z tego doświadczenia wyniosłam.

R.J: Jesteś jedną z 9 uczestników preselekcji do Eurowizji, a my jako fani musimy stwierdzić, że ich poziom w tym roku jest naprawdę wysoki. Jak czujesz się będąc częścią takiego wydarzenia z towarzystwem m.in. Edyty Górniak, Margaret czy Michała Szpaka?

Kasia Moś: Szczęśliwa! Do każdego występu bardzo się przykładam, wszystkie koncerty są równoważne. Chcę dobrze zaśpiewać i na tym koncentruję swoją uwagę.

R.J: Dziękuję serdecznie za wywiad i życzę Ci powodzenia podczas koncertu 5 marca!

Kasia Moś: Pozdrawiam 🙂

Facebook Comments

Share This: