Kto do Lizbony: Future Folk – “Krakowiacy i Górale”

Najwyższy czas na to aby w naszym cyklu “Kto do Lizbony” swoje pięć minut zyskała grupa Future Folk zakwalifikowana do Krajowych Eliminacji z piosenką Krakowiacy i Górale. Ich propozycja wzbudziła mnóstwo emocji wśród słuchaczy. Jednak zanim przejdziemy do ocen, zapoznajmy się nieco z zespołem, jego członkami i wspólnymi dokonaniami!

Członkowie zespołu

Lider grupy oraz wokalista Future Folk to Stanisław Karpiel-Bułecka, który jak sam o sobie mówi jest góralem z prawdziwego zdarzenia – urodził się bowiem w Zakopanem. Zanim oddał się w stu procentach muzyce, większość swojego czasu poświęcał karierze sportowej. Odniósł wiele sukcesów jako narciarz, mimo to w 2009 roku postanowił skupić się głównie na muzyce. Dlatego też w tym samym roku założył zespół Gooral, którego był wokalistą. Od 2011 roku śpiewa w Future Folk. Jest spokrewniony z liderem grupy Zakopower – Sebastianem Karpielem-Bułecka.

Oprócz głównego wokalisty zespołu tworzy go dwóch mężczyzn : Matt Kowalski (instrumenty elektroniczne) oraz Szymon Chyc-Magdzin również pochodzący z Zakopanego (skrzypce, śpiew).

Obu wokalistów grupy wiele osób miało okazję bliżej poznać podczas emisji programu Azja Express, w którym to zaskarbili sobie ogromną sympatię widzów będąc jedną z bardziej pozytywnych par wyścigu.

 

“Future folk” 

Zespół istnieje już siedem lat. To co niewątpliwie go wyróżnia to fakt, iż łączy on muzykę góralską z elektroniczną. Mimo istnienia od 2011 roku, większą sławę zyskał dwa lata później, za sprawą udziału w V edycji programu emitowanego przez telewizję Polsat : Must be the Music.Tylko muzyka – grupa dotarła wówczas do półfinału show.

Kolejnym sukcesem zespołu stało się zdobycie głównej nagrody z utworem Malinowa dziewczyno podczas XII Sopot TOPtrendy Festiwal  w 2014 roku.

 

“Krakowiacy i górale”

Zaraz po tym jak ogłoszono listę finalistów Krajowych Eliminacji  dużą uwagę przykuło jedno z miejsc zajęte właśnie przez zespół Future Folk. Informacja “premiera wkrótce” jeszcze bardziej podsyciła emocje, a także stała się pretekstem do wielu domniemań – jaka okaże się piosenka zespołu. Każdy spodziewał się czegoś oryginalnego… i propozycja ta bez wątpienia jest oryginalna!

W utworze, wykonanym w całości w języku polskim, posłuchać można między innymi o tym, iż “na krakowskim rynku kręcą się górale”, “gołębie królują” , a także “kręcą się dziewczęta”.  Nie bez powodu piosenka ta wywołała ogromną “burzę” wśród Internautów. Utwór, prawdopodobnie z uwagi na fakt uzyskania mnóstwa nieprzychylnych komentarzy, po pewnym czasie zniknął z oficjalnego kanału zespołu. Mimo wszystko, wciąż można odsłuchać piosenkę oraz zobaczyć nagranie, które opublikowała grupa na youtube. 17 lutego zespół zapewnił na swoim fanpage, iż premiera propozycji nastąpi wkrótce.

https://www.youtube.com/watch?v=NvODlAtjeZw

 

Jakie opinie na temat utworu królują wśród naszej redakcji? 

Paulin:

Liczyłam na inną, ale dobrą piosenkę. Tymczasem dostaliśmy owszem, coś zabawnego, ale poniżej możliwości zespołu Future Folk. Utwór wydaje się być robiony na kolanie, żeby tylko coś było. Totalnie się zawiodłam. Ocena: 1/10

Kinga:

Propozycja jest po prostu zabawna – to wszystko. Jej ewentualna wygrana podczas preselekcji, moim zdaniem, zaprzepaściłaby znalezienie się Polski w Finale Konkursu Piosenki Eurowizji. Mamy dobrą passę i nie możemy tym wyborem tego zaprzepaścić. Nie czas i miejsce. Ocena: 1/10

Arek:

Jest to jedna z NAJGORSZYCH propozycji, jaka kiedykolwiek była w Krajowych Eliminacjach. Jestem naprawdę zawiedziony, że taka piosenka dostała się do preselekcji, tym bardziej, że po Future Folk spodziewałem się czegoś więcej, ale jak widać, olali sobie Eurowizję po całości. Smutne. Ocena: 0/10

Dariusz:

Odnośnie tej piosenki nie jestem w stanie zbyt wiele napisać. Kto ją dopuścił do stawki finałowej KE? Zajęła miejsce innym, którzy powinni się w niej pojawić. Mam nadzieję, że Polaczki nie będą na to masowo głosować i raczej obsadzi ostatnie miejsce. Sam utwór jest tragiczny, teledysk – nie skomentuje. Ocena: 1/10

Tomek

Dość dziwna propozycja, nie tak sobie wyobrażałem ich utwór. Chyba troszkę źle zrozumieli to, żeby ich utwór miał przekazać walory regionalne. Do tego ten hymn mariacki…. Za dużo rzeczy na raz. To tak jakby wziąć garnek, dodać bigos, pierogi, mazurka, pyzy, dolać kompot i wymieszać. Moja ocena: 2/10, bo melodia chwytliwa.

A Wy jak oceniacie tę propozycję? Ma szansę na wygraną? Dajcie nam znać w komentarzach! 

(źródła : futurefolk.eu , wikipedia_

Facebook Comments

Share This: