“Islandia to raj na ziemi” – wywiad z ARIM ÓLAFSSONEM!

W oczekiwaniu na tegoroczną edycję Konkursu Piosenki Eurowizji zapraszamy na kolejny wywiad zrealizowany przez naszą redakcję INFE Poland! Na nasze pytania odpowiedział tegoroczny reprezentant Islandii – Ari Ólafsson, który z piosenką Our Choice wystąpi podczas pierwszego półfinału 63. Konkursu Piosenki Eurowizji organizowanego w Lizbonie. Serdecznie zapraszamy na rozmowę z wokalistą!

Timur (INFE Poland): Brałeś udział w programie “The Voice of Iceland”, w którym trenerką była między innymi Svala, która reprezentowała Islandię rok temu. Nie trafiłeś do jej drużyny, ale być może miałeś możliwość by nieco ją poznać i porozmawiać? Czy dała Ci jakiekolwiek rady po Twojej wygranej “Söngvakeppnin”?

Ari Ólafsson: Nie, wtedy nie miałem okazji się z nią spotkać, jednak po finale preselekcji mieliśmy okazję porozmawiać. Powiedziała mi wtedy aby po prostu cieszyć się tym, że jadę na Eurowizję 😀

Timur (INFE Poland): Paul Oscar, który reprezentował Islandię w Konkursie Piosenki Eurowizji w 1997 roku jest Twoim wujkiem. Czy dał Ci już jakieś wskazówki?

Ari Ólafsson: Tak, dał mi bardzo ważną radę, że należy cieszyć się każdym momentem tej niesamowitej przygody.

Timur (INFE Poland): Kto był Twoim faworytem do zwycięstwa preselekcji “Söngvakeppnin” 2018?

Ari Ólafsson: Nie potrafię zdecydować się między nimi wszystkimi.

Timur (INFE Poland): Mogłeś pozostać przy islandzkiej wersji językowej Twojego utworu, jednak zdecydowałeś się zmienić język na angielski. Jaki był powód tej zmiany?

Ari Ólafsson: Islandzki to piękny język, jednak chcieliśmy aby każdy mógł zrozumieć przesłanie tej piosenki.

Timur (INFE Poland): Czy słyszałeś już inne piosenki z tegorocznej Eurowizji? Masz jakiś faworytów?

Ari Ólafsson: Tak przesłuchałem wszystkich piosenek i mam sporo faworytów.

Timur (INFE Poland): Czy słyszałeś kiedyś cokolwiek na temat Polski? Czy znasz jakiś polskich artystów lub piosenki?

Ari Ólafsson: Wiem coś na temat Polski jako państwa, miałem też bardzo dobrych przyjaciół w klasie, którzy pochodzili właśnie z Polski. Jeśli chodzi o artystów, to znam jedynie Maanam, ale tylko trochę.  

Timur (INFE Poland): Jak wiemy Islandia jest jednym z najbardziej tajemniczych i czarujących miejsc na świecie. Za co najbardziej doceniasz swój kraj?

Ari Ólafsson: W Islandii najbardziej lubię powietrze i to jak bardzo natura jest tam nieskalana. To raj na ziemi.

Timur (INFE Poland): Jakie są Twoje plany związane z karierą muzyczną? Co chcesz zrobić w najbliższej przyszłości?

Ari Ólafsson: Po udziale w Eurowizji będę studiował na Królewska Akademia Muzyczna i mieszkał przez pewien okres w Londynie.

Timur (INFE Poland): Czy jest coś czego boisz się przed wylotem do Lizbony?

Ari Ólafsson: Nie. A czy jest czego się bać? Jestem podekscytowany faktem, że lecę do Lizbony. Może jedyne czego się naprawdę boję to lot, ponieważ jest to jeden z moich największych lęków.

 

Koniecznie sprawdźcie inne wywiady z uczestnikami tegorocznej Eurowizji, które udało przeprowadzić się naszej redakcji:

Facebook Comments

Share This:

AuthorTimur Wesołowski

Jestem Timur. Cóż za niespotykane imię ;) Mam 17 lat, mieszkam w Gdańsku. Eurowizją interesuję się od 2014/2015 roku (żałuję, że nie dłużej). Moje ulubione piosenki z Konkursu to m.in. "1944", "LoveWave", "Weil's da guat got", "Suus", "Midninght Gold", "Flashlight", ''Bones'', "Skeletons", czy "Undo". Oprócz Eurowizji interesuję się geografią, kulturą i zwyczajami poszczególnych państw. Zagłębiam też tajemnice Islandii, gdzie chciałbym w przyszłości zamieszkać. W redakcji INFE POLAND jestem od grudnia 2016 roku i nie zamierzam zbyt prędko się z nią żegnać.