Czy azjatycka Eurowizja w końcu się odbędzie?

Czy azjatycka Eurowizja w końcu się odbędzie? Przez moment wydawało się, że cała idea konkursu upadła, jednak pojawiła się szansa, że zobaczymy to wydarzenie w grudniu przyszłego roku. Według miasta Gold Coast w Australii (gdzie odbędą się pierwsze preselekcje australijskie), to właśnie tam ma być ugoszczona inauguracyjna edycja azjatyckiej Eurowizji.

Wiadomość pojawiła się, kiedy dziennikarz Brendon Wolf dodał informacje na Twitterze, że azjatycka wersja Eurowizji przybędzie do Golden Coast. Fani nie do końca uwierzyli w tę informację, dlatego zamieścił screena od miasta, którego treść brzmiała następująco:

Pojawiła się szansa, aby Golden Coast stało się domem Eurowizji, poprzez ugoszczenie dwóch wydarzeń w 2019 roku- w lutym krajowych preselekcji do Eurowizji i azjatycką Eurowizję w grudniu.

Azjatycka Eurowizja z wielkimi oczekiwaniami

9 News Gold Coast, kanał w którym pracuje Wolf stworzył materiał na ten temat. Przeprowadzili wywiad z burmistrzem miasta, który powiedział, że oczekuje 200 milionów widzów podczas wydarzenia. Wspomniano także, ze azjatycka Eurowizja ma być 8 dniowym konkursem, z finałem 7 grudnia 2019.

16 państw zainteresowanych konkursem

Pierwsza edycja azjatyckiego odpowiednika Eurowizji ma składać się z 16 krajów uczestniczących. Według 9 News niektóre państwa takie jak Chiny, Singapur, Indonezja, Nowa Zelandia i Zjednoczone Emiraty Arabskie negocjują swój udział w Konkursie. Swoje zainteresowanie wykazały również Wyspy Salomona i Vanuatu.

Czerpią wzorce z Eurowizji

Eurowizja azjatycka będzie bardzo podobna do swojego pierwowzoru w Europie. Będziemy świadkami ceremonii Czerwonego Dywanu, wydarzeń prasowych oraz trzygodzinnego finału w sobotę 7 grudnia. Podobnie jak na tradycyjnej Eurowizji, o zwycięzcy azjatyckiego odpowiednika zdecydują jurorzy i widzowie w proporcji głosowania 50/50.

(źródło: escxtra)

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *