Francja: Pierwszy półfinał Destination Eurovision już za nami! Bilal Hassani zwycięzcą odcinka!

Powoli czuć, że sezon selekcyjny się rozkręca! Z Destination Eurovision rusza Francja. Dziś dowiemy się, kto z pierwszego półfinału zaśpiewa ponownie w finale, który odbędzie się 26 stycznia. Czy jest tutaj już zwycięzca całych preselekcji? Przekonajmy się!

Lista uczestników dzisiejszego odcinka przedstawia się następująco:

  1. Battista Acquaviva – Passiò
  2. Lautner – J’ai pas le temps
  3. Chimène Badi – Là-haut
  4. Aysat – Comme une grande
  5. Mazy – Oulala
  6. Florina – In the shadow
  7. Bilal Hassani – Roi
  8. Naestro – Le brasier
  9. Silvàn Areg – Le Petit Nicolas

Czterech artystów znajdzie się w finale. Na wynik składać się będą głosy widzów (50%), a także jury międzynarodowego (50%). Show ponownie poprowadzi popularny francuski wokalista, Garou. Warto także nadmienić, że za główną faworytkę uważa się Florinę, ale dużo osób wspiera też Bilala Hassaniego. Wielu fanom podoba się także Battista Acquaviva.

Battista Acquaviva – Passiò 

Wokalnie było średnio. Utwór zapowiadał się dobrze, ale wokalistka wyglądała na przestraszoną. Występ według mnie na minus. – Paulina P.

Battista Acquaviva w swej sukni i firaneczką niczym diva wkroczyła na scenę, choć wokalnie już o tym powiedzieć nie można. Pani ewidentnie boi się sceny i mikrofonu (on naprawdę nie gryzie) po przerażeniu w oczach i miałeczniu pokazała, że jednak nie każdy ma talent do występów a szkoda, bo piosenka zapowiadała się ciekawie. – Paulina Ś.

Lautner – J’ai pas le temps

Lautner i wizualizacje na rampie identyczne jakie miał Robin Bengtsson ze Szwecji w Kijowie, motyw skrzypiec Aleksander Rybak lubi to. Piosenka też brzmi znajomo, ale nie potrafię sobie przypomnieć tytułu. – Paulina Ś.

Mam wrażenie, że to wszystko już było. Skrzypeczki, wizualizacje w stylu szwedzkim. Sam utwór brzmi, jak zlepek innych. Mało tego przypomina mi piosenkę…zeszłorocznego uczestnika Destination Eurovision, a mianowicie Maxa Cinnamona. – Paulina P.

Chimène Badi – Là-haut

Bardzo niedoceniana piosenka, a do tego świetny występ! Utwór wkręcił mnie już wcześniej, a do tego wokal jest naprawdę porządny. Mam nadzieję, że wbrew wszystkiemu wokalistka sobie poradzi. – Paulina P.

W przeciwieństwie do poprzedniczki, utwór Chimène Badi na początku nie zainteresował mnie kompletnie, za to całość już tak. Do tego bardzo interesujące show i wokal bez zastrzeżeń. – Paulina Ś.

Aysat – Comme une grande

Utwór wydawał się dosyć ciekawy, ale nie jestem w stanie ocenić, czym była końcówka. Sama piosenka z dobrym wokalem nawet by uszła, ale w tym przypadku słychać było niedociągnięcia. Nie wiem, być może są problemy z nagłośnieniem. – Paulina P.

Aysat w tym stroju na myśl przychodzi mi Renaida z ubiegłorocznj edycji Melodifestivalen, nawet utwory są utrzymane w podobnym tonie. Piosenka mi się podoba jednak coś nie tak z jej wokalem (już sama nie wiem czy nagłośnienie mają we Francji takie kiepskie czy już każdy tam nie potrafi śpiewać). Show z dobrym wokalem by się obroniło a tak jest przeciętnie. – Paulina Ś.

Mazy – Oulala

Świetny występ. Ciekawy pomysł i piosenka taka typowo francuska, ale ciut nowoczesna. – Paulina P.

Mazy audio miała bardzo ciekawe, zachowane w typowo francuskim stylu. I jest jeden z występów, który mi się naprawdę podobał. Pomysł na show świetne, wreszcie się coś działo. – Paulina Ś.

Florina – In the shadow

Fragment zapowiadał się fenomenalnie. Po usłyszeniu wersji studyjnej całości utwór wydał mi się nijaki. Na żywo niestety jeszcze gorzej. Wokalnie było bardzo słabo, a Florina wydawała się zupełnie zagubiona. – Paulina P.

Po wysłuchaniu fragmentu audio, które było opublikowane był moim zdecentralizowanym faworytem, jednak po osłuchaniu się z całością nie wywierał na mnie wielkiego wrażenia jakie było na początku. Live był dość…interesujący. Początek to totalna klapa, kiedy myślałam, że przy drugim refrenie będzie lepiej przeliczyłam się. – Paulina Ś.

Bilal Hassani – Roi

Jeden z faworytów. Ja za tą piosenką nie przepadam od początku, a występ mnie jakoś nie przekonał. Być może ktoś będzie zachwycony, ale ja nie. Może wokalnie tragedii nie było, ale ten utwór nie jest dla mnie. – Paulina P.

Bilal Hassani czyli największy faworyt francuskich preselekcji. Wejście smoka jeśli chodzi o rozpoczęcie, im dalej w las tym gorzej. Wyjątkowo, stanie na środku sceny i nic nie robienie (prawie) nie jest irytujące jak w przypadku poprzednich artystów, dlatego tu u mnie zaplusował. Jednak nic specjalnego, wokalnie chłopak się męczył (oczywiście podkreślam, że to tylko i wyłącznie moja opinia). – Paulina Ś.

Naestro – Le brasier

No nie porywa ten utwór. Głos dosyć dobry, ale to są właśnie utwory, które raczej przepadają na Eurowizji. Piosenka nie ma punktu kulminacyjnego. Wokalista wydaje się być przymuszony do stania na scenie. – Paulina P.

Naestro chciał się pokazać jak najlepiej i coś nie wyszło. Piosenka średnia i na żywo wypada podobnie. Stanie na scenie jak słup soli nie zachęca (to zarezerwowane tylko dla Nosowskiej). Brak charyzmy oraz własnego stylu i “luzu” wypada bardzo sztucznie i odnoszę wrażenie, że jest tam na siłę. – Paulina Ś.

Silvàn Areg – Le Petit Nicolas

Silvàn Areg i moje pierwsze skojarzenie to młody Louis de Funès, niby poważny a jednak z przysłowiowym jajem. Te wycinanki dosłownie mi poprawiły humor. Nie wiem dokładnie jak mam to ocenić, tragikomedia. – Paulina Ś.

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony chcę to ocenić poważnie, ale nie umiem. Występ poprawia humor, ale czy to dobra droga na Eurowizji? – Paulina P.

Tak przebiegało show. teraz czas na wyniki!

Głosowanie jury:

Tak zmieniła się sytuacja po głosach widzów:

 

DO FINAŁU WCHODZĄ:

BILAL HASSANI

CHIMENE BADI

SILVAN AREG

AYSAT

Wszystkim finalistom serdecznie gratulujemy! Wydaje się, że Bilal jest coraz bliżej wyjazdu do Izraela. Za to zupełnie przepadła Florina. Czy drugi półfinał przyniesie nam kolejne zaskoczenia? Przekonamy się już za tydzień!

 

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *