”Utwór powstał bez żadnych zobowiązań, na pewno nie na Eurowizję” – wywiad z Mikołajem Trybulcem!

Jakiś czas temu zakończyły się czeskie preselekcje, które po raz kolejny przeprowadzono w formie internetowej. Tym razem nie było zdecydowanego faworyta, jednak rezultat powinien nas bardzo cieszyć, bowiem najlepsza okazała się piosenka grupy Lake Malawi – ”Friend Of A Friend”, którą to przygotował między innymi Mikołaj Trybulec. Na co dzień Mikołaj zajmuje się produkcją dla wielu artystów, jest także częścią duetu Linia Nocna, tworzącego muzykę alternatywną. Producent znalazł nieco czasu dla redakcji INFE Poland, dlatego też z przyjemnością prezentujemy Wam wywiad z Mikołajem Trybulcem. Serdecznie zapraszamy na rozmowę!

Timur (INFE Poland): Cześć Mikołaj. Bardzo miło, że mogę porozmawiać z jednym z autorów piosenki, która będzie reprezentować Czechy na Eurowizji. Na początek chciałbym zapytać – w jaki sposób trafiłeś do teamu pracującego przy “Friend of a Friend“?

Mikołaj Trybulec: Spotkaliśmy się na Songwriting Campie organizowanym w Pradze. Są to wyjazdy trwające po 3 dni, gdzie w losowo dobieranych grupach songwriterów i producentów muzycznych (2-4 osób) tworzy się piosenkę w jeden dzień. Był to mój pierwszy w życiu Songwriting Camp i byłem lekko zestresowany, ale ku mojemu zaskoczeniu bardzo szybko napisaliśmy z chłopakami cały numer.

Timur (INFE Poland): Jak pracowało Ci się z pozostałymi kompozytorami i grupą Lake Malawi?

Mikołaj Trybulec: Nad piosenką pracowaliśmy z Albertem z Lake Malawi oraz Janem Steinsdörfer, już na Campie powstało 80% utworu, a miesiąc później Albert przyjechał do mojego studia w Warszawie, by dokończyć utwór pod czeskie preselekcje.

Timur (INFE Poland): Był to utwór stworzony z myślą o Eurowizji czy pomysł zgłoszenia przyszedł dopiero po wyprodukowaniu piosenki?

Mikołaj Trybulec: Utwór powstał bez żadnych zobowiązań, na pewno nie na Eurowizję. Szczerze mówiąc Eurowizja kojarzyła mi się z konkretnym typem utworów, które skupiają się na walorach wokalnych i mają za zadanie zrobić wrażenie na odbiorcy. Mówię o utworach podobnych na przykład do piosenki, którą przygotował Michał Szpak 2 lata temu. Ja nie spodziewałem się, że “Friend of a Friend” – taki “imprezowy” i luźny numer, może pojechać jako reprezentant Czech.

Timur (INFE Poland): Planujecie popracować jeszcze nieco nad utworem, dokonać drobnych zmian w brzmieniu piosenki?

Mikołaj Trybulec: Niewiele mogę zdradzić, ale trwają rozmowy nad lekką modyfikacją utworu pod wykon w Tel-Awiwie.

Timur (INFE Poland): Często autorzy piosenek wybierają się na Eurowizję jako członkowie delegacji. Czy planujesz wybrać się razem z czeską delegacją do Izraela, aby wspierać Lake Malawi?

Mikołaj Trybulec: Szczerze mówiąc, nie wiedziałem o tym! Na pewno byłaby to fajna wycieczka, ale jest to również czas koncertowy i nie wiem czy udałoby mi się to połączyć z planami Linii Nocnej.

Timur (INFE Poland): Jestem ciekawy jak zareagowałeś, że piosenka Twojego autorstwa wygrała preselekcje i trafi na Eurowizję? Czy miałeś okazję posłuchać piosenek konkurentów Lake Malawi, byłeś przekonany o zwycięstwie?

Mikołaj Trybulec: Z jednej strony wielkie zaskoczenie, ale kiedy pierwszy raz zobaczyłem teledysk – od razu poczułem, że Albert ma to “coś”. O talencie wokalnym i songwriterskim wiedziałem od pierwszych minut naszego spotkania, ale jego charyzma i świetna prezencja dodała mi pewności siebie na etapie preselekcji.

Timur (INFE Poland): Jest to dla Ciebie niewątpliwie duży sukces. Czy zachęciło Cię do tworzenia nowych utworów dedykowanych Eurowizji w przyszłych latach czy traktujesz to jednak jak jednorazowa przygoda, z którą nie wiążesz przyszłości? Być może zachęciło to Ciebie do zgłoszenia piosenki od Linii Nocnej do polskich wewnętrznych selekcji?

Mikołaj Trybulec: Mimo, że jestem za stawianiem sobie celów i dążeniem do ich realizacji, to zarówno tak jak w przypadku Eurowizji, jak i projektu Linia Nocna, można powiedzieć, że to mi się po prostu “zdarzyło”. Kiedy zakładaliśmy z Moniką projekt nie spodziewaliśmy się, że po tak krótkim czasie nasze życie tak bardzo się zmieni. Bardzo doceniam to, co mam w tej chwili, ale jestem również jednym z “tych”, którym apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na pewno chciałbym spróbować w przyszłych latach stworzyć piosenkę na Eurowizję, może tym razem w Polsce? 😄

fot.: Instagram

About Timur Wesołowski

Jestem Timur. Cóż za niespotykane imię 😉 Mam 17 lat, mieszkam w Gdańsku. Eurowizją interesuję się od 2014/2015 roku (żałuję, że nie dłużej). Moje ulubione piosenki z Konkursu to m.in. "1944", "LoveWave", "Weil's da guat got", "Suus", "Midninght Gold", "Flashlight", ''Bones'', "Skeletons", czy "Undo". Oprócz Eurowizji interesuję się geografią, kulturą i zwyczajami poszczególnych państw. Zagłębiam też tajemnice Islandii, gdzie chciałbym w przyszłości zamieszkać. W redakcji INFE POLAND jestem od grudnia 2016 roku i nie zamierzam zbyt prędko się z nią żegnać.

Jestem Timur. Cóż za niespotykane imię ;) Mam 17 lat, mieszkam w Gdańsku. Eurowizją interesuję się od 2014/2015 roku (żałuję, że nie dłużej). Moje ulubione piosenki z Konkursu to m.in. "1944", "LoveWave", "Weil's da guat got", "Suus", "Midninght Gold", "Flashlight", ''Bones'', "Skeletons", czy "Undo". Oprócz Eurowizji interesuję się geografią, kulturą i zwyczajami poszczególnych państw. Zagłębiam też tajemnice Islandii, gdzie chciałbym w przyszłości zamieszkać. W redakcji INFE POLAND jestem od grudnia 2016 roku i nie zamierzam zbyt prędko się z nią żegnać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *